Rano wznowiono akcję wydobycia ciał dwóch mężczyzn z awionetki, która spadła do jeziora Dworackiego koło Olecka i zatonęła. Miejsce wypadku ustalili wieczorem strażaccy płetwonurkowie.

Przy pomocy sonaru, na głębokości około 6metrów, odnaleziono poszukiwaną od soboty maszynę. Ze względu na zmrok oraz możliwości zabezpieczenia istotnych dla śledztwa śladów, prokurator zdecydował o tym, że zostaną one wydobyte z wody rano. Od rana na miejscu wypadku pracują policjanci i członkowie Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych, aby ustalić przyczyny zdarzenia.
W akcję poszukiwawczą w rejonie jeziora zaangażowanych było kilkudziesięciu policjantów i strażaków oraz śmigłowiec z noktowizorem z Komendy Głównej Policji. Strażacy do sprawdzenia jeziora używali sonarów.
Oficer dyżurny KWP w Olsztynie otrzymał informacje o zaginięciu samolotu w niedzielę. Z ustaleń wynikało, że samolot wyleciał z miejscowości Turośń Kościelna pod Białymstokiem prawdopodobnie w kierunku Olsztyna i miał mieć międzylądowanie w miejscowości Rostki w gminie Pisz.

żródło: Radio Olsztyn