Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Zbigniew Kurtyka odwołał Norberta Kasparka z funkcji naczelnika IPN w Olsztynie. Do czasu wyłonienia nowego naczelnika, instytut będzie podlegał kierownictwu IPN w Białymstoku.

O odwołaniu Kasparka poinformował Polską Agencję Prasową Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy IPN nie podając jednak powodów takiej decyzji. Olsztyńska delegatura IPN, do czasu wyłonienia nowego naczelnika, będzie podlegała kierownictwu Instytutu w Białymstoku. Norbert Kasparek w rozmowie z PAP powiedział, że powodem jego odwołania stał się donos napisany na niego do prof. Kurtyki przez Pawła Warota, pracownika delegatury w Olsztynie. Warot jest znany z publikowania tekstów, w których ujawnia współpracę znanych w mieście osób z agenturą PRL. Na łamach bezpłatnej gazety „Debata” ujawnił m.in., że z SB współpracował p.o. prezydenta Olsztyna Tomasz Głażewski i były dziekan wydziału teologii ks. Cyprian Rogowski. Obaj stanowczo zaprzeczyli zarzutom.
„Podczas rozmowy z panem Kurtyką byłem pytany o to, czy blokuję publikacje pana Warota. Prezes pytał też, czy od prezydenta Małkowskiego dostałem w prezencie działkę budowlaną. To oczywiście bzdury” – powiedział PAP Kasparek i dodał, że nie jest mu żal z powodu odwołania, ponieważ w ostatnim czasie źle się czuł, gdy ktoś mówił o nim „historyk IPN”. „A w
gabinecie prof. Kurtyki czułem się po prostu źle” – podkreślił Kasparek.

Kasparek komentując zarzuty Warota powiedział, że nie blokował mu
publikacji, a jedynie domagał się, by były one na odpowiednio wysokim poziomie. Paweł Warot w rozmowie z PAP przyznał, że wysłał do Kurtyki
list, ale nie chciał ujawnić, o co oskarżył w nim Kasparka. „Ogólnie
mówiąc chodziło o nasze inne spojrzenie na historię, o to, czy mamy ją
odkłamywać, czy zabetonowywać” – powiedział Warot.

Norbert Kasparek kierował olsztyńską delegaturą IPN od czasu jej powstania. Jest także pracownikiem naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Gdy w Olsztynie wybuchła seksafera, w której oskarżono prezydenta Małkowskiego o molestowanie urzędniczek i gwałt, Kasparek podpisał się pod listem naukowców i artystów w obronie prezydenta.

Ÿródło: Radio Olsztyn