Prawdopodobnie w październiku odbędzie się referendum w sprawie odwołania Czesława Małkowskiego z funkcji prezydenta Olsztyna. Radni Komisji Rewizyjnej zaopiniowali wniosek pod uchwałę w sprawie referendum.

Zdaniem radnych podstawą do zwołania referendum jest trwała nieobecność prezydenta w ratuszu. Obradom komisji towarzyszyła burzliwa dyskusja i choć jej przewodniczący zaapelował na początku o bezstronność partyjną, nie obyło się bez sporów. Radni PiS-u zarzucili kolegom z Platformy Obywatelskiej, że dążąc do referendum chcą utrzymać status quo, czyli pozostawić na stanowisku pełniącego obowiązki prezydenta Tomasza Głażewskiego.
Z kolei przewodniczący Komisji Henryk Baczewski, wstrzymując się od głosu, kierował się względami etycznymi, bowiem jak twierdzi pytanie: czy jesteś za odwołaniem Czesława Jerzego Małkowskiego z funkcji prezydenta Olsztyna, będzie de facto oznaczać „czy zgwałcenie kobiety w stanie błogosławionym to jest dobra rzecz czy zła”.
Radni PO przekonywali, że referendum jest potrzebne, ponieważ miastem powinien rządzić prezydent, który ma mandat z powszechnego wyboru. Zdaniem Haliny Ciunel, radnej PO jeśli referendum będzie nieważne, to i tak mieszkańcy dadzą wyraz temu, że godzą się na stan tymczasowości, co oznacza, że Tomasz Głażewski może dalej pełnić rolę prezydenta Olsztyna.

Prezydent Czesław Jerzy Małkowski od marca przebywa w białostockim areszcie. Podejrzewany jest o przestępstwa seksualne i obyczajowe. Inne śledztwo, dotyczące przestępstw o charakterze gospodarczym, prowadzi wobec prezydenta Olsztyna prokuratura w Łomży. Pod koniec kwietnia postawiła mu zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w sprawach związanych z zarządzaniem mieniem miasta.

żródło: Radio Olsztyn