Nadal nie ma kompromisu między rodzicami dzieci ze szkół w Bogaczewie i Kalniku, a burmistrzem Morąga. Obie strony spotkały się aby szukać rozwiązania, ale po godzinnych rozmowach rodzice opuścili gabinet burmistrza.

Sprawa dotyczy decyzji morąskich radnych w sprawie likwidacji dwóch szkół. Od 1 września dzieci z Kalnika powinny uczyć się w Łącznie, a z Bogaczewa w SP nr 3 w Morągu.
Zdaniem burmistrza Morąga Tadeusza Sobierajskiego, z którym dziś nie udało nam się skontaktować – szkoły muszą zostać zamknięte, bo klasy są tam zbyt mało liczne i warunki do prowadzenia w nich zajęć pozostawiają wiele do życzenia. Innego zdania są rodzice, którzy jak mówi jedna z mam 10-osobowej delegacji Marzena Wlizło – nadal będą czekać na decyzję wojewody i całodobowo okupować placówki.

Rodzice dzieci ze szkoły w Bogaczewie nie puszczają swoich dzieci do nowej szkoły. Natomiast w Kaliniku na przeniesienie dzieci zdecydowali się rodzice 21 z 57 uczniów. Wojewoda Marian Podziewski ma przyjrzeć się dokumentacji dotyczącej uchwały morąskich radnych o likwidacji szkół. Jeśli dopatrzy się nieprawidłowości, wtedy ją unieważni. Ale jak się dowiedzieliśmy do urzędu nie dotarły jeszcze wszystkie dokumenty.

żródło: Radio Olsztyn