Mieszkańcy Olsztyna korzystający z miejskiej komunikacji dojadą w poniedziałek rano bez problemu do pracy. Mimo wcześniejszych zapowiedzi – pracownicy MPK zawiesili na tydzień decyzję o strajku.

Jak mówi przewodniczący związku zawodowego kierowców MPK Stanisław Kowalczyk – związkowcy prowadzą rozmowy z władzami Olsztyna, czekają także na wyniki środowej sesji, na której radni zdecydują o podwyżkach cen biletów. Przypomnijmy, 97 proc. pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Olsztynie, którzy uczestniczyli w referendum – opowiedziało się za strajkiem. Oznacza to, że jeśli do przyszłego piątku związkowcy nie porozumieją się z miastem, wówczas nie wyjadą na kilka godzin do pracy. W referendum zagłosowało prawie 70 proc. załogi. Do tej pory pracownicy MPK zawiesili w autobusach czarne wstążki i oflagowali bramę zakładu. Jak mówią – chcą podwyżek cen biletów i przywrócenia miejskiej dotacji do przejazdów ulgowych – chodzi o półtora mln złotych. Bez tego – jak twierdzą – ich zakład może zbankrutować.

żródło: Radio Olsztyn