Warmińsko-mazurscy strażacy w 2008r. interweniowali ponad 22 tysiące razy. Co 73 minuty jeździli do pożarów, co 881 minut do fałszywych alarmów. Dziś podsumowali ubiegły rok i zaprezentowali nowy sprzęt.

To nie był zły rok – mówili strażacy podsumowując swoją zeszłoroczną działalność na Warmii i Mazurach I choć samych pożarów w regionie było o 500 mniej w porównaniu do roku 2007, to pracy nie ubywa – mówi komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie Marek Szczech. Tylko w grudniu strażacy z regionu interweniowali około 70 razy sprawdzając poziom tlenku węgla.

Zaprezentowano także nowy sprzęt. W ubiegłym roku strażacy wydali prawie 15 milionów złotych m.in. na nowe samochody gaśnicze. To wciąż mało, ale nowy sprzęt daje większe możliwości niesienia pomocy – mówi Krzysztof Pardo z olsztyńskiej straży pożarnej. Nowy rok niesie nowe obowiązki. Zmieniają się przepisy BHP i kodeksu pracy, które na każdą firmę nakładają obowiązek zatrudnienia osoby odpowiedzialnej za ochronę przeciwpożarową. A to znaczy, że strażacy będą mieli więcej pracy, a co za tym idzie więcej pieniędzy.

Ÿródło: Radio Olsztyn