10 lat spędzi w więzieniu Andrzej Bojarczyk, który w grudniu 2007 roku pod Bartoszycami śmiertelnie potrącił 11-letnią dziewczynkę, a następnie nie udzielając jej pomocy uciekł z dwoma pasażerami.

Wyrok wydał sąd rejonowy w Bartoszycach. Wcześniej sąd ze względu na interes społeczny zezwolił na podanie danych i wizerunku mężczyzny. Oprócz Bojarczyka, na ławie oskarżonych zasiedli też dwaj pasażerowie: Robert M. i Jan A. Obaj odpowiadali za nieudzielenie pomocy dziewczynce po wypadku i obaj zostali uniewinnieni. Jana A. skazano jednak na 3 miesiące więzienia w zawieszeniu na 3 lata za zacieranie śladów, czyli naprawie samochodu po wypadku. Mężczyzna będzie też musiał zapłacić 400 złotych grzywny. Wyrok jest nieprawomocny.

żródło: Radio Olsztyn