Niezłą okazję miał Szymon Kaźmierowski, ale po jego uderzeniu głową z 11 metrów piłka poleciała obok bramki. Na przerwę oba zespoły schodziły z jednym punktem w garści. Kwadrans odpoczynku zdecydowanie lepiej wpłynął na Wartę. Po zmianie stron