W związku z zamieszczeniem na stronach internetowych portalu Nasz Olsztyn w dniach 4 i 5 sierpnia 2008 r. informacji dot. sytuacji indyków w hodowli Pani Marii Augustynowicz w Jonkowie (których źródłem jest Radio Olsztyn).

„Pani Maria Augustynowicz jest hodowcą indyków; spółka „HaGe Polska” Sp. z o.o. dostarczała pani M. Augustynowicz na kredyt paszę przeznaczoną do ich hodowli, nigdy natomiast nie oddawała jej należącego do Spółki stada indyków do odchowu. Uzgodnionym pomiędzy stronami sposobem zabezpieczenia zapłaty należności wynikających z transakcji sprzedaży paszy było przewłaszczenie na zabezpieczenie na rzecz „HaGe Polska” Sp. z o.o. będących własnością pani M. Augustynowicz stada indyków, których hodowlę we własnym interesie i na własne ryzyko prowadzi, przy jednoczesnym pozostawieniu ich w jej władaniu.

Istota umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie polega na czasowym przeniesieniu własności rzeczy na wierzyciela (tj. w tym wypadku „HaGe Polska” Sp. z o.o.), celem ułatwienia mu wyegzekwowania ewentualnych zaległości, przy wykorzystaniu procedur przewidzianych w umowie. Ekonomicznym właścicielem, na którym zgodnie z umową ciążą wszystkie obowiązki utrzymania indyków (w tym również ich karmienie w rozumieniu nabycia na własny koszt paszy i jej podania) oraz koszty z tym związane pozostaje nadal Pani Augustynowicz, gdyż jedynie formalnie przeniosła ona własność swojego stada na Spółkę.

Zgodnie z wiążącą strony umową Spółka posiada jedynie uprawnienie do odbioru od hodowcy indyków celem przekazania ich do uboju, w wypadku, gdy hodowca zalega z zapłatą za paszę, nie jest to jednak jej obowiązek. Przebywające na fermie p. M Augustynowicz stado indorów na dzień dzisiejszy nie nadaje się do uboju ze względu na fakt, iż nie osiągnęły one jeszcze odpowiedniej masy, co oznacza, że nie nadają się do sprzedaży. Spółka „HaGe Polska” Sp. z o.o. nie znalazła dotąd kontrahenta, który w takim stanie przyjąłby indory do uboju, nie przedstawiła takiego kontrahenta również pani Maria Augustynowicz, która jak dotychczas wydanie takiej zgody nie wystąpiła. W tej sytuacji podkreślić należy, że „HaGe Polska” Sp. z o.o. nigdy nie składała oświadczeń zawierających zakaz przeznaczenia ptaków do sprzedaży.

Pani M. Augustynowicz., działając wbrew postanowieniom umowy, w dniu 22 lipca 2008 r. zażądała odbioru indyków, jednocześnie żądając dostarczenia paszy i z góry odmawiając zapłaty za nią. Nigdy nie było więc obopólnych uzgodnień pomiędzy stronami dotyczących odbioru przez Spółkę indorów w dniu 31 lipca 2008 r. W dniu tym zostały odebrane przez „HaGe Polska” Sp. z o.o., w ramach realizacji wynikającego z umowy przewłaszczenia uprawnienia (a nie obowiązku), indyczki nadające się z uwagi na wiek do uboju.

Niezależnie jednak od powyższego, kierując się jedynie względami humanitarnymi, i dążeniem do zapobiegnięcia katastrofie, pomimo odmowy zapłaty ze strony hodowcy, Spółka w dniu wczorajszym (4 sierpnia 2008 r.) dostarczyła paszę na fermę p. M. Augustynowicz.

Dla pełnego obrazu sytuacji dodać należy, że Pani M. Augustynowicz odmówiła zapłaty na rzecz wylęgarni za pisklęta, weterynarzowi za opiekę nad stadem, jak również nie rozliczyła się za dostawę paszy dokonywaną przez spółkę HaGe Polska sp. z o.o. w związku z prowadzoną przez M. Augustynowicz hodowlą stada indyków, której okres zakończył się w kwietniu. Mimo to, chcąc pomóc p. M. Augustynowicz w trudnej sytuacji finansowej Spółka HaGe Polska sp. z o.o. zdecydowała się na dalsze dostawy towaru na kredyt na jej rzecz. Tym bardziej stanowisko p. M. Augustynowicz jest dla spółki HaGe Polska sp. z o.o. niezrozumiałe i krzywdzące.”

Z wyrazami szacunku

Ewa Klecha

radca prawny